Przejdź do głównej zawartości

Jadowska dobra na wszystko 😁

Prawie osiemset stron niezwykłych historii ze świata Thornu. Cóż może być przyjemniejszego? Może tylko więcej opowiadań? I to mówię ja, która za opowiadaniami nie przepada, która wręcz unika krótkich form 😁

Jeśli chcecie poznać bliżej Dorę i Witkacego, Leona, Romana, Szelmę, Katię, Bognę i kilka innych niezwykłych postaci, koniecznie musicie sięgnąć po „Ropuszki”. Gwarantuję Wam świetną zabawę, ogromną dawkę humoru i moc niesamowitych przygód ze wspaniałymi bohaterami. Dla wielbicieli Anety Jadowskiej pozycja, której nie wolno przegapić. Dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji poznać autorki, gorąco zachęcam do nadrobienia tego niedopatrzenia 😊

Wybaczcie, że dziś tak krótko. Czasem bywa tak, że słowa płyną same, innym razem mam ogromny problem, żeby znaleźć ich chociaż kilka. Dzisiaj dopadła mnie niemoc, ale bardzo Was zachęcam do nawiązania znajomości z Panią Anetą. Nie pożałujecie!

 

Tytuł: Ropuszki

Autor: Aneta Jadowska

Wydawnictwo: Sine Qua Non

Data wydania: 21.03.2021

Liczba stron: 764



Komentarze

  1. Ja również raczej rzadko sięgam po opowiadania - zbyt szybko się kończą. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opowiadania Anety Jadowskiej są wyjątkiem od reguły. Są doskonałe i wcale nie takie krótkie 😁

      Usuń
  2. Trochę przeraża mnie ta ilość stron, ale piękna okładka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech Cię to nie przeraża. Nawet nie wiedziałam kiedy dotarłam do końca i czułam niedosyt. Czytałabym dalej, gdybym mogła 😁

      Usuń
  3. Czytałam kilka jej książek i mi się podobał jej styl, sięgnę z ciekawością po ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kwintesencją życia jest zmiana

„Kwintesencją życia jest zmiana”. „Zostaw świat za sobą” to książka bardzo nieoczywista, gdzie do samego końca nie wiemy, co się tak naprawdę wydarzyło i czy naprawdę coś się wydarzyło. To lektura niejednoznaczna, a mimo to niezwykle fascynująca. Autorowi udało się mnie zaciekawić i zaskoczyć. Nie zdarza się to zbyt często. Rumaan Alam to kolejne nowe nazwisko na mojej czytelniczej drodze. „Zostaw świat za sobą” została nominowana w 2020 roku (data pierwszego wydania oryginalnego) do nagrody National Book Award. Moim zdaniem całkiem zasłużenie, chociaż sądząc po opiniach i ocenach polskich czytelników, niekoniecznie się oni ze mną zgadzają. Autor zaserwował nam niezwykły miszmasz gatunkowy, na prowadzenie wysuwa się powieść obyczajowa, ale nie zabrakło tu cech charakterystycznych dla horroru, thrillera, post apo, dramatu. Może się to wydawać mieszanką iście wybuchową, ktoś pomyśli: to nie może się udać, a jednak Rumaan Alam pokazał, że jak najbardziej może, że się da i może wyjść z teg...

Nie lubię opowiadań?

Nie lubię opowiadań, nie lubię opowiadań, nie lubię, nie lubię. Nie lubię???? To dlaczego te pochłonęłam nie tylko z wielkim zaciekawieniem, ale również z wielkim uśmiechem na twarzy? Mało tego, byłam zła, kiedy skończyłam czytać, bo wciąż mi było mało! Aneta Jadowska – coś ty ze mną uczyniła? Zapewne użyłaś swoich czarów, żebym nie mogła się oderwać i zaliczyć książkę do tych nieodkładalnych! Musiało tak być 😁 Pozwólcie, że zacznę od przytoczenia Wam cytatu, który mocno utknął mi w pamięci: „Jesteśmy tak słabe, jak nasze najsłabsze ogniwo, ale też tak mocne, jak mocne możemy być razem. Jesteśmy silne mocą naszej rodziny, naszego sabatu, i to jest coś, co zlekceważyłby tylko głupiec. Czasami nie ma miejsca na indywidualizm, gdy waży się los wielu. Lecz nigdy nie myśl, że jesteś nieważna. Aby maszyna działała, potrzebuje każdego trybiku, nawet najmniejszego”. Tak właśnie działa rodzinna maszyna Koźlaczków, w której każda z członkiń ma swoje miejsce, swoją rolę i zadania do wykonania, ...

Po co ci skrzydła, jak nie umiesz być wolny?

„Jak nie umiesz być wolny, to nawet skrzydła ci nie pomogą”. Czy pieniądze, markowe ubrania, najnowszy sprzęt i inne materialne dobra są w stanie zastąpić nam kochających rodziców? Czy mając to wszystko, wciąż będziemy tęsknić za tym, co zdaje się być najtańsze, a jednak najtrudniejsze do zaoferowania: za czasem spędzonym z rodzicami, za ich miłością, przytulankami, pocałunkami, wspólnymi zabawami i dobrymi słowami? Czy fakt, że rodzice zapewniają nam ogrom zajęć pozalekcyjnych, zagraniczne wakacje, naukę języków obcych, daje nam dobry start? Czy to wszystko ma znaczenie, jeśli ci, których kochamy najbardziej na świecie, nie mają dla nas czasu? Czy taki pas startowy da nam szansę wznieść się wysoko, sięgać po marzenia i je spełniać? Czy może spełniamy niespełnione marzenia naszych rodziców? Moi drodzy, sami odpowiedzcie sobie na to pytanie albo spytajcie o opinię swoje dzieci. „[…] gdybym to JA chciała, ja sama, nic by mnie nie powstrzymało. Nie można całe życie chcieć tego, czego chcą...